logo





„Jesteśmy największym, niezależnym i bezpartyjnym stowarzyszeniem samorządowym na Bemowie, które stało się rzeczywistą alternatywą dla mieszkańców naszej dzielnicy.”


Z budżetu m.st. Warszawy na 2015 r. – „Załącznik Dzielnicowy Bemowo – C. Spis zadań inwestycyjnych. Zestawienie nr I/3 do Uchwały Nr IV-40-2015 Rady m.st. Warszawy dnia 15 stycznia 2015r. Dział 801. Rozdział 80101.” wynika, że planowana jest rozbudowa szkoły podstawowej nr 306, przy ul. Tkaczy 27 i szkoły podstawowej nr 150, przy ul. Thommego 1 o część przedszkolną. Zdaję sobie sprawę z trudnej sytuacji szkolnictwa na Bemowie, ale pozostaję w przekonaniu, że rozbudowa tych szkół nie jest właściwą drogą do ich rozwiązania. Szkoły i przedszkola winny powstać tam, gdzie są dzieci i z odpowiednią, nowoczesną infrastrukturą. Rozbudowa tych szkół wpisuje się w plany wielozmianowej organizacji nauczania i drenowania infrastruktury szkolnej jak maszyn produkcyjnych. Tymczasem winniśmy zapewnić naszym dzieciom wysoki poziom edukacji, komfortu i przestrzeni. Tereny tych szkół nie są przygotowane do rozbudowy. Boiska, sala gimnastyczna i teren zielony nie mogą dobrze obsługiwać nieskończonej liczby uczniów i przedszkolaków. 

Obie szkoły są pośrodku osiedla domków jednorodzinnych. W najbliższej okolicy tych szkół mieszka niewielka liczba uczniów do nich uczęszczających. Są dowożone samochodami z odległych miejsc, co odbija się na okolicznej infrastrukturze drogowej oraz mieszkańcach. Pobliskie drogi nie są w najmniejszym stopniu przygotowane do ruchu, parkowania czy nawet postoju tak wielkiej liczby pojazdów i raczej trudno to zmienić.

Szkoła Podstawowa nr 306 boryka się przede wszystkim z problemem braku odpowiedniej sali gimnastycznej, o co dyrekcja i rada rodziców zabiega od lat. Istniejąca mała salka gimnastyczna, nie wystarcza, gdyż zajęcia wychowania fizycznego odbywają się na korytarzach szkolnych. Teren, na którym zaplanowano rozbudowę przedszkola, miał być przeznaczony właśnie na budowę sali gimnastycznej. Nowy obiekt przedszkolny, na ograniczonym terenie, pozbawi szkołę tak potrzebnej sali gimnastycznej i możliwości poprawienia warunków uczących się w niej dzieci. Dobudowane przedszkole z oddziałami dla 200 dzieci będzie wymagało zapewnienia, choćby w minimalnym zakresie ogrodu z placem zabaw. Odbędzie się to kosztem istniejącego boiska szkolnego. 

Szkoła Podstawowa nr 150 to także kameralna szkoła na Boernerowie, zlokalizowana w środku wybudowanego jeszcze w latach 30-tych osiedla domków jednorodzinnych. Służyła przez lata dzieciom mieszkającym na tym osiedlu, a później i mieszkańcom z najbliższego otoczenia.

Dzisiaj szkoła służy przede wszystkim dzieciom spoza osiedla. Problemem, już w tej chwili, jest duży ruch kołowy jaki generuje szkoła na nieprzystosowanych ulicach (w części są to jedynie ciągi pieszo jezdne), co stwarza zagrożenia dla bezpieczeństwa pieszych. Nagminnym jest zastawianie samochodami jezdni i chodników przez rodziców odwożących dzieci. Dobudowa przedszkola do budynku szkoły, spowoduje także ograniczenie istniejącego terenu zielonego, niezbędnego dla budowy placu zabaw dla kolejnych 150 przedszkolaków. Zniszczony zostanie bezpowrotnie starodrzew, bo na jego pozostawienie lub odtworzenie nie zostanie miejsca. Sporządzone „Wytyczne konserwatorskie dla osiedla Łączności - Boernerowo”, dotyczące ochrony zabytkowego układu urbanistycznego osiedla, w szczególności wskazują na konieczność zachowania jego leśnoogrodowego charakteru, zachowania zabudowy jednorodzinnej bez wielkogabarytowych budowli. Kolejny obiekt na działce szkolnej, pogorszy i tak już trudne warunki funkcjonowania szkoły, w której liczba uczących się dzieci jest dwa razy większa od pierwotnych założeń. Konsekwencją tego jest obecnie nauka na dwie zmiany, z realną groźbą jej zwiększenia do trzech zmian. 

W przedmiotowej sprawie nie można także pominąć mieszkańców obu osiedli, którzy zamieszkali na tych osiedlach i w sąsiedztwie szkół, wiele lat temu. Dzisiaj są to przeważnie ludzie starsi, którym kameralne osiedla, krok po kroku, zamieniamy w miejsca coraz bardziej ruchliwe i niebezpieczne, gdzie dominuje nie spokój i bezpieczeństwo, a uciążliwy całodziennych hałas z sąsiadujących obiektów szkolnych i ruchu kołowego, znacznie przekraczającego możliwości jego przenoszenia po wąskich uliczkach.

Jak wynika z powyższego w obu przypadkach powstaną jeszcze większe molochy. Pierwotnie przewidziane dla kilkuset uczniów już teraz obsługują ich dwukrotnie więcej. Nie można ich w nieskończoność rozbudowywać zamieniając w fabryki obróbki edukacyjnej wypluwające kolejne partie uczniów. To szkoły i przedszkola są dla dzieci a nie odwrotnie.

Mając na uwadze powyższe zwracam się o udzielenia odpowiedzi na następujące pytania:

  1. Czy w zasobach dzielnicy lub gminy nie ma terenów na budowę przedszkoli i szkoły w miejscach bardziej dogodnych dla rodziców i dzieci, w szczególności w okolicach nowych osiedli mieszkaniowych?
  2. Czy w ramach przygotowania inwestycji przeprowadzono symulację ruchu kołowego w okolicy oraz jego wpływu na stan dróg, zdrowie mieszkańców i uczniów?
  3. Czy dzielnica posiada dane, jaka będzie średnia odległość od szkoły przeciętnego ucznia tych szkół? A jeśli tak, to proszę o jej podanie.
  4. Czy przeprowadzono konsultacje społeczne z okolicznymi mieszkańcami w tej sprawie?
  5. Ilu uczniów – wg prognoz – pójdzie do klas pierwszych na Bemowie w każdym z najbliższych pięciu lat szkolnych i po ilu do której ze szkół? Ile oddziałów szkolnych jest dla nich przewidzianych? Ile oddziałów szkolnych jest w tych szkołach utworzonych obecnie?
  6. Kiedy będzie publicznie udostępniony znany tylko z medialnych ogólników program ratunkowy dla bemowskich szkół i kiedy zostanie przedstawiony pod dyskusję Radzie Dzielnicy czy choćby skonsultowany z Komisją Edukacji i Spraw Senioralnych? Proszę o natychmiastowe udostępnienie go.
  7. W których szkołach na Bemowie i w których klasach planowana jest wielozmianowa organizacja nauczania w przeciągu najbliższych pięciu lat i na ile zmian?
  8. Kiedy SP 357 przejmie edukację uczniów z sąsiednich obwodów, w szczególności w zakresie klas 4-6?

W załączeniu pełna treść Interpelacji.

W związku z bulwersującymi informacjami dotyczącymi wstecznego naliczenia opłat z tytułu wieczystego użytkowania niektórych nieruchomości na terenie Spółdzielni Mieszkaniowej „Wola” zwróciliśmy się do Pani Prezydent m. st. Warszawy o zmianę stanowiska w tej sprawie. Po dokładnym  przeanalizowaniu stanu prawnego uważamy, iż wsteczne naliczenie opłat jest nie tylko niesłuszne i krzywdzące wobec użytkowników wieczystych, ale przede wszystkim obarczone poważną wadą prawną.

W załączeniu pełny tekst pisma wraz ze szczegółowymi informacjami dot. tej sprawy.

W związku z kierowanymi do mnie interwencjami mieszkańców osiedla przy ul. Obrońców Tobruku oraz z inicjatywy własnej, jako ojciec dwóch córek w wieku 7 i 4 lat, wyrażam zaniepokojenie planowanym rozbiciem klas zerowych prowadzonych w szkole podstawowej nr 357. Klasy te są obecnie „odrejonizowane” i zdaję sobie sprawę z tego, że część uczniów do nich uczęszczających przynależy do innych obwodów szkolnych. Jednak nie ma żadnego uzasadnienia dla braku kontynuacji przez całe zespoły klasowe edukacji w tej szkole, jeśli takie życzenie wyraziliby rodzice. Nie ulega wątpliwości, że szkoły na Bemowie są przeciążone, co jak na stolicę dużego kraju Unii Europejskiej w XXI wieku jest rzeczą skandaliczną. Niemniej jednak taki jest fakt i niezależnie od konieczności pilnego nadrobienia wieloletnich zaniedbań zmierzających do odciążenia szkół, których będzie dotyczyć moja odrębna interpelacja, musimy obecnie korzystać z obecnych zasobów jak najbardziej efektywnie i racjonalnie.

W związku z nieprowadzeniem w szkole podstawowej nr 341 klas zerowych uczniowie zamieszkujący jej obwód obecnie uczęszczają do szkoły podstawowej nr 357 lub 321. W związku z przeciążeniem SP nr 341 nie ma powodów, aby nowa i w znacznej części niewykorzystana SP nr 357 nie przejęła edukacji uczniów z sąsiednich obwodów, w tym SP 341. Wg nieoficjalnych zapowiedzi, szkoła podstawowa 341 w najbliższym roku szkolnym ma przyjąć o połowę więcej uczniów niż w obecnym. Jest to rzecz niewyobrażalna, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że już obecnie dzieci chodzą tam na drugą zmianę, a szkoła edukuje niemal o połowę więcej uczniów niż została zaprojektowana. Tak więc kontynuacja nauki w SP 357 przez dzieci, które rozpoczęły tam edukację w klasie zerowej wydaje się nie tylko naturalna ale i nieunikniona, pod warunkiem aprobaty rodziców. Taką też obietnicę w roku ubiegłym złożył rodzicom w imieniu Dzielnicy Bemowo burmistrz Albert Stomma.

Mając na uwadze powyższe zwracam się o udzielenia odpowiedzi na następujące pytania:

  1. Czy dzieci z klas zerowych uczęszczające do SP 357 a zamieszkujące w obwodach innych szkół Bemowa będą zmuszane do przerwania edukacji w znanym środowisku i zespole klasowym i wbrew wcześniejszym zapewnieniom władz dzielnicy?
  2. Ilu uczniów będzie to dotyczyć?
  3. Ilu uczniów wg danych Dzielnicy Bemowo będzie przyjętych do każdej ze szkół podstawowych nr 150, 321, 341 i 357 w najbliższym roku szkolnym, tj. 2015/2016?
  4. Czy planowana jest organizacja edukacja wielozmianowa w tych szkołach i w jakim zakresie?
  5. Jakie działania podejmuje lub zamierza podjąć zarząd Dzielnicy Bemowo w celu zapewniania godnej edukacji dzieci z naszej Dzielnicy?

W załączeniu pełna treść Interpelacji.

Interpelacja radnego Roberta Podpłońskiego w sprawie planowanego wprowadzenia trzech zmian nauczania w Szkole Podstawowej nr 150 przy ul. Thommeego 1

„W związku z kierowanymi do mnie interwencjami Rady Rodziców szkoły podstawowej nr 150 przy ul. Thommeego 1 wyrażam zaniepokojenie rozważaną na rok szkolny 2015/2016 trójzmianową organizacją prowadzenia edukacji. Już uczęszczanie na drugą zmianę zbliża naszą edukację do trzeciego świata a nie do standardów krajów Unii Europejskiej. Trzecia zmiana przekraczałaby wszelkie wyobrażenie cofając nas o kilkadziesiąt lat w czasie i setki kilometrów w przestrzeni prowadząc na dalekie manowce Rzeczypospolitej. Ani nasze dzieci ani rodzice nie zasługują na takie traktowanie. Edukacja w takich warunkach jest niezwykle męcząca i nieefektywna. Szkolnictwo to nie przemysł hutniczy, w którym nie wygasza się pieców z obowiązkowym systemem pracy w ruchu ciągłym. Czy następnym krokiem będzie wczesnoszkolna edukacja wieczorowa?

Mając na uwadze powyższe zwracam się o udzielenia odpowiedzi na następujące pytania:

  1. Czy rzeczywiście jest rozważana trójzmianowa organizacja edukacji w SP 150 i jak bardzo realne jest ziszczenie się takiego scenariusza?
  2. Uczniowie których jeszcze szkół mogą być dotknięci taką plagą?
  3. W których szkołach planowana jest dwuzmianowa organizacja zajęć edukacyjnych i w jakiej skali?
  4. Ilu uczniów wg danych Dzielnicy Bemowo będzie przyjętych do szkoły podstawowej nr 150, w najbliższym roku szkolnym, tj. 2015/2016?
  5. Ilu uczniów obecnie uczęszcza do szkoły podstawowej nr 150?
  6. Ilu uczniów obecnie uczęszcza do zespołu szkół nr 46?
  7. Na ilu uczniów szkoła podstawowa i zespół szkół został zaprojektowany?
  8. Ilu uczniów tej szkoły uczęszcza na drugą zmianę?
  9. Ilu uczniów tej szkoły i zespołu szkół nie zamieszkuje w jej obwodzie, a ilu poza Bemowem? Na jakiej podstawie zostali do niej przyjęci, skoro przeciążenie szkół na Bemowie jest sprawą wielce palącą? 
  10. Jakie działania podejmuje lub zamierza podjąć zarząd Dzielnicy Bemowo w celu zapewniania godnej edukacji dzieci z naszej Dzielnicy?”

W załączeniu pełna treść Interpelacji.


COPYRIGHT ©  Stowarzyszenie Bemowska Wspólnota Samorządowa 2017

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem